Archive for 9 września 2010

Wśród mostów, małp i Gangesu

Zaraz po kilku dniach spędzonych w Delhi ruszyliśmy pociągiem razem z nowymi towarzyszami podroży do Rishikesh. Od pierwszych chwil bardzo spodobało nam się to miasteczko, bo jak pisaliśmy wolimy spokojne i urokliwe miejsca. Miasto składa się z dwóch części, które przecina ogromny i strasznie rwący Ganges. Zrobił na nas duże wrażenie, bo pomimo swojego brudu, wysokiego poziomu i wielkich wirów Hindusi kąpią się w nim, polewając się świętą wodą. Obie części łączą ze sobą dwa bardzo wąskie mosty, po któych skaczą małpy i podkradają ludziom jedzenie. Całę to miejsce otoczone jest zieleniącymi się górami i chmurami. Cudnie 😉
Dni upływają nam na spacerach po wąskich uliczkach, oglądaniu straganów, jedzeniu pysznej kukurydzy z ogniska podawanej z cytryną i przyprawami, piciu hektolitrów przeróżnych herbat i ogólnym nicnierobieniu 🙂

Cały wczorajszy dzień spędziliśmy na spacerze całą ósemką nad wodospad. Tereny były tak piękne, że sama droga była dla nas atrakcją, pomimo tego, że większość narobiła sobie pęcherzy. Po lewej stronie szalony Ganges, po prawej rośliny, małpy i całą drogę asekurujace nas dwa pieski 🙂 Do samego wodospadu trzeba było się trochę powspinać, brodząc w spływającej z gór wodzie, omijając gałezie (kto omijał to omijał…) i zsuwające się kamienie. Ale to co znaleźliśmy na końcu drogi przeszło wszystkie nasze oczekiwania! Chłopcy od razu wskoczyli pod wode, a my z Kasią piszczałyśmy z radości i zachwycenia! 🙂 Najpiękniejszy wodospad jaki widzieliśmy w życiu… 🙂 I mieliśmy okazje oglądać go razem.

A wieczorami, kiedy wszyscy już śpią i bramy miasta są zamknięte przesiadujemy z Kasią i Przemem do rannych godzin prowadząc niekończące się rozmowy i śmiechy 😀
Bo okazało się, że wieszanie prania w pokoju przez Tomka to najśmieszniejsza rzecz na świecie 😀

Dalej kierujemy się na północ do Manali i ze smutkiem musimy się pożegnać z naszą młodą parą i jej rodzicami.

Musimy dodać jeszcze jedną rzecz 🙂 Zrobiło nam się przeogromnie miło, kiedy Kasia z Przemkiem uznali, że jesteśmy jedynymi ludzmi, z którymi mogliby podróżować na dłuższą męte :))))

Reklamy